Jeszcze w lutym moje włosy wyglądały tak:
A teraz włosy wyglądają tak...
Od tamtego czasu nakładałam na włosy już hennę Chna, a później farbę Płomienną Iskrę, więc byłam przez jakiś czas znowu typowym, pomarańczowym rudzielcem.
Teraz, na jakiś czas mam w planach porzucenie rudych odcieni i zmierzenie ku ciemnemu blondowi. Mam nadzieję, że jakoś w czerwcu będę mogła się już pochwalić jasnymi włosami, a tymczasem lista kosmetyków, które używałam w ostatnim czasie.
Wszystkie te produkty, mogę z ręką na sercu polecić, żaden nie był bublem, wszystkie spisywały się świetnie i nie odczułam w kondycji włosów zniszczenia po rozjaśnianiu ;-)
Szampony:
Natei Naturals - Szampon do włosów suchych i zniszczonych z olejkiem migdałowym i z orzechów makadamia
BingoSpa - Szampon jajeczny z kolagenem >> KWC
Maski:
BingoSpa - Maska ze spiruliną i keratyną
(niebawem pojawi się jej recenzja, bo ta maska stała się dla mnie absolutnym hitem)
Marion - Regenerująca maska ożywiająca kolor włosów farbowanych >> KWC
Oleje:
BingoSpa - Olej ze słodkich migdałów >> BLOG
Olej rycynowy
+ jedwab CHI
Odżywki:
Joanna - Odżywka jajeczna z apteczki babuni >> KWC
CHI - Curl preserve system do włosów kręconych >> BLOG
Dla spragnionych wiedzy, zapraszam do pozostałych odcinków włosomaniactwa:
- Lista kosmetyków do włosów kręconych >> TUTAJ
- Akcja anty-puch >> TUTAJ
- Słów kilka o olejowaniu włosów >> TUTAJ
* * *
A Wam jak idzie pielęgnowanie włosów? Odkryłyście ostatnio jakiś produkt, który stał się Waszym kosmetykiem wszechczasów?




