Obserwatorzy

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą l'ambre. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą l'ambre. Pokaż wszystkie posty

17 grudnia 2011

Wyniki rozdania - błyszczyk L'Ambre

I przybył do nas 17 grudnia, więc nie pozostaje mi nic innego jak ogłosić wyniki mini mini rozdania.
Sprawiło mi to wszystko dużo radości, więc na pewno częściej będę robiła takie niespodzianki, nawet malutkie :D dlatego też wszystkie osoby, którym się teraz nie poszczęściło zapraszam następnym razem :)

A żeby nie przedłużać... błyszczyk L'Ambre leci do...
(wystarczy chwilę poczekać, żeby film się załadował :)

Gratuluje serdecznie :))
Wyślij mi proszę swój adres na e-mail, żebym mogła wysłać nagrodę :) wizazownia@interia.pl

10 grudnia 2011

Haul #6 + booonuuuusss /Joanna, Ziaja, Kolastyna, Ingrid, Essence, Vipera, L'Ambre

Ten tydzień nie był bogaty w zakupy, ale staram się ograniczać :D Wstawka z kolorówki, trochę pielęgnacji, czyli zapraszam na przegląd :D

1. Joanna, Naturia, Balsam do ciała z czarną porzeczką - nawilżający. 200 g, gęsty i przeeeślicznieee pachnący, zapach tak intensywny jak w peelingach Joanny :)

2. Ziaja, Szampon do włosów farbowanych, słonecznikowy, 500 ml. Lubię tę serię ziajowych szamponów, wykańczam figowy do włosów normalnych i skusiłam się teraz na słonecznikowy do włosów farbowanych. Na pewno pojawi się o nich recenzja!

3. Kolastyna, Perfect Satin, kolor: beż, 30ml. Nigdy nie miałam tego podkładu, dlatego, gdy zobaczyłam go na promocji postanowiłam kupić. Kolor beżowy, w sklepie wydawał się jaśniejszy, dlatego radzę na niego uważać :) Na razie mam mieszane uczucia, za jakieś dwa tygodnie coś o nim napisze jak wyrobię sobie opinię :D

















4. Ingrid, lakier pękający, impressive cracks
Ucieszyłam się kiedy go zobaczyłam. Same spójrzcie jaki świetny kolor, a wybór był naprawdę dużyyy i w dodatku 15 ml! Pięknie, prawda? No i to na tyle z jego plusów :D Jestem w szoku po pierwszym użyciu, na pewno zrobię jego recenzje, ale na szybko piszę - bubel - nie warto!
5. Essence, pędzelek do smokey eyes. Dużo o nim nie muszę pisać, bo ten produkt reklamy już nie potrzebuje. Dobrze znana większości fioletowa essencowa kulka. Po prostu polecam :)
6. Vipera, seria Sweet and Wet. numerek 6. Mój absolutny kolorystyczny hit wśród błyszczyków. Wygląda cudownie, zakochałam się w nim od samego maźnięcia :)
 7. I dobrnęliśmy do samego końca, ostatnią, 7 - szczęśliwą pozycją jest błyszczyk L'Ambre, seria Magic Shine.
Jeżeli któraś z Was jest spostrzegawcza, zauważyła na pewno, że na zdjęciu zbiorczym wszystkich kosmetyków, błyszczyk L'Ambre jest zdublowany i wcale nie oznacza to, że kupiłam dwa odcienie :D
Kiedy dzisiaj przez przypadek natrafiłam na niego, a kiedyś czytałam o nim jaki jest och i ach od razu go złapałam, poleciałam kasy, kupiłam i... wróciłam po drugi. A dlaczego? O tym już za chwilę... :D

Błyszczyk jest i moim absolutnym hitem już po pierwszej aplikacji. Ma mega intensywny kolor, a efekt, który zobaczycie na zdjęciu jest po JEDNYM pociągnięciu pędzlem. Recenzja pojawi się na dniach, bo jest tak cudowny, że nie mogę tego nie zrobić. :D

Odcień nr. 3, mocna, nasycona czerwień. Dla wszystkich wielbicielek czerwonych ust będzie to domniemam wymarzony kolor :D





I efekt na ustach...
Już się zakochałyście? 
To świetnie :D
Jako, że święta kojarzą mi się z kolorem czerwonym ogłaszam mini mini mini świąteczne rozdanie, w którym możecie zgarnąć błyszczyk (a właściwie pomadko-błyszczyk) firmy L'Ambre o tymże nasyconym, czerwonym kolorze.
Oto i rozwiązana została zagadka dlaczego wróciłam się po drugi :D Sama nie wiedziałam, że jest tak świetny, ale miałam czuja i chętnie się nim z kimś podzielę.

Tadam tadam czerwoną eksplozję KOMUŚ DAM! 
Co trzeba zrobić?
Wyjściowo każdy ma jeden los, jeżeli:
będziesz publicznym obserwatorem mojego bloga - jest to równocześnie warunek wzięcia udziału w rozdaniu. 
W komentarzu pod tym postem wystarczy napisać hasło "chcę", podać swój e-mail i nick pod jakim obserwujecie mój blog. 
Opcjonalnie dwa dodatkowe losy możecie otrzymacie za dodanie informacji na blogu (w formie posta) o mini mini mini wizażownym rozdaniu. 

Moich stałych widzów, których doskonale pamiętam po komentarzach nagradzam oczywiście i otrzymują + dwa losy, jeżeli tylko "chcą" :D

Na zgłoszenia czekam do 17 grudnia, może uda mi się jeszcze priorytetem zdążyć przed gwiazdką. :) 

Jak Wam się podoba haul? Miałyście któryś z tych produktów?