Obserwatorzy

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą miss selene. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą miss selene. Pokaż wszystkie posty

15 listopada 2011

Jesienna, lakierowa siódemka

No cóż, drodzy Państwo, ukryć się nie da, mamy jesień. Dopiero od paru dni mój mózg przestawił się z trybu letniego na jesienny, wreszcie to do mnie dotarło :D Nawet na nagłówek spadły dwa liście :-)

W związku z porą roku zapraszam Was na moją jesienną lakierową siódemkę ;-)


Otworzyłam szufladę, pomyślałam "jesień" i wybrałam kolory, które mi się spodobały. Raczej wyraźne barwy, nie mamy całej gamy nudziaków, stawiam na trochę intensywniejsze kolory.
Krótki przekrój przez lakiery...

1. AISHA, odcień 71, intensywny kolor czerwonego wina - idealnego na jesienne wieczory ;-)
2. AISHA, odcień 559,  nieco ciemna szara barwa zbierającego się na deszcz nieba


3. AISHA, odcień 25, lekko różowo-łososiowy kolor
4. Constance Carroll, Diamond gloss, odcień (chyba - starł się) 091, silver stone



5. Golden Rose, seria Paris, odcień 231, granat
6. Constance Carroll, Diamond gloss, odcień midnight blue




7. Miss Selene, idealna czerwień, bez której nie wyobrażam sobie paznokci. Odcień 199

Swatche:


1. Miss Selene, 199
2. Constance Carroll, Diamons gloss, midnight blue
3. Golden Rose Paris, 231
4. AISHA, 25
5. AISHA, 71
6. AISHA, 559
7. Constance Carroll, Diamond gloss, silverstone




A jakie są Wasze jesienne kolory? ;-)

13 listopada 2011

Haul #3 Olej rycynowy, Miss Selene, Miss Sporty, Marion, Golden Rose

Czułam niedosyt zakupowy po ostatnim haul'u, więc dużo nie myśląc wybrałam się wczoraj ponownie na zakupy i nieco dopieściłam swoją próżna stronę charakteru :D

Zapraszam na krótki, 6 produktowy przekrój przez kupione kosmetyki.
Gwiazdy dzisiejszego posta:

:

Zaczynajmy...
1. Olejek rycynowy - długiego przedstawiania nie wymaga. Bardzo, bardzo, bardzo wspaniała rzecz - jeżeli ktoś jeszcze nie wiem o tym - najtańsza i najlepsza odżywka do włosów, rzęs, brwi, paznokci i do czego tam jeszcze chcecie... Za śmieszną cenę dostajemy butelkę bardzo gęstego oleju. Mój kosztował 2,50 zł. Już ciężko mi zliczyć, który raz ponownie kupowałam to cudo. 


2. Zostając przy pielęgnacji - moje absolutne KWC - Marion, regenerująca maska ożywiająca kolor włosów farbowanych, moja do włosów w odcieniu czerwieni. Dostępna jest na pewno jeszcze do blondu i brązu, z czernią nie jestem pewna. Wszystkie farbowane rudo- i czerwonowłose na pewno łączą się ze mną w bólu i doskonale wiedzą co to znaczy wypłukiwanie się farby. UWIELBIAM rudości, ale niestety po farbowaniu długo farba się nie utrzymuje, a żeby nie katować włosów farbą znalazłam o to cudo. Na pewno zrobię recenzję dokładną maseczki ze zdjęciami przed i po. Cena: 3,20 zł. Dwie maseczki po 20 ml.

 


3. Naoglądałam się lakierów na Waszych blogach i mnie naszła ochota na nowe kolory. Odbijając od czerwieni i pośrednich kolorów, tym razem słodki, pastelowy róż. Miss Selene, odcień 123. Cena 2 zł z groszami.



4. Żeby nie było tak słodko, mocniejszy akcent na paznokciach. Znowu Golden Rose, seria Paris, odcień 231. Cudowny granatowy kolor. Cena: 4,30zł. Już go kocham ;-)



5. Nie ma dla mnie chyba zakupów bez czegoś do ust - tym razem dorwałam błyszczyk z Miss Sporty, seria Ladies Night. Odcień 810 - In the spot light. Mój ulubiony rodzaj aplikacji błyszczyka, czyli wykręcany, z pędzelkiem. Ciężko mi określić jak długo się utrzymuje, bo miałam go na sobie tylko raz, ale na ustach wygląda bardzo ładnie. I... najważniejsza rzecz - zapach! Jest tak cudowny, że mam ochotę go zjeść. Wracałam ze sklepu i jak głupek wąchałam błyszczyk. Kojarzy mi się z zapachem lodów wodnych, owocowych... pachnie trochę jak lody "Kaktus". Cudoooo. Cena: 12,70 zł.





  

6. Na sam koniec zostawiłam sobie swoją perełkę. O tym, że uwielbiam pomadki Golden Rose wiecie... Tego odcienia jeszcze nie pokazywałam. Nareszcie udało mi się go dostać. Jeżeli ktoś lubi odcienie blade, nude to myślę, że podzieli mój zachwyt ;-) Ten produkt nie wymaga większego przedstawiania - Golden Rose, seria pomadek z woskiem pszczelim, odcień 98, cena: 6,99 zł


   
 

 Używaliście któregoś już z tych produktów? ;-)