Obserwatorzy

13 listopada 2011

Haul #3 Olej rycynowy, Miss Selene, Miss Sporty, Marion, Golden Rose

Czułam niedosyt zakupowy po ostatnim haul'u, więc dużo nie myśląc wybrałam się wczoraj ponownie na zakupy i nieco dopieściłam swoją próżna stronę charakteru :D

Zapraszam na krótki, 6 produktowy przekrój przez kupione kosmetyki.
Gwiazdy dzisiejszego posta:

:

Zaczynajmy...
1. Olejek rycynowy - długiego przedstawiania nie wymaga. Bardzo, bardzo, bardzo wspaniała rzecz - jeżeli ktoś jeszcze nie wiem o tym - najtańsza i najlepsza odżywka do włosów, rzęs, brwi, paznokci i do czego tam jeszcze chcecie... Za śmieszną cenę dostajemy butelkę bardzo gęstego oleju. Mój kosztował 2,50 zł. Już ciężko mi zliczyć, który raz ponownie kupowałam to cudo. 


2. Zostając przy pielęgnacji - moje absolutne KWC - Marion, regenerująca maska ożywiająca kolor włosów farbowanych, moja do włosów w odcieniu czerwieni. Dostępna jest na pewno jeszcze do blondu i brązu, z czernią nie jestem pewna. Wszystkie farbowane rudo- i czerwonowłose na pewno łączą się ze mną w bólu i doskonale wiedzą co to znaczy wypłukiwanie się farby. UWIELBIAM rudości, ale niestety po farbowaniu długo farba się nie utrzymuje, a żeby nie katować włosów farbą znalazłam o to cudo. Na pewno zrobię recenzję dokładną maseczki ze zdjęciami przed i po. Cena: 3,20 zł. Dwie maseczki po 20 ml.

 


3. Naoglądałam się lakierów na Waszych blogach i mnie naszła ochota na nowe kolory. Odbijając od czerwieni i pośrednich kolorów, tym razem słodki, pastelowy róż. Miss Selene, odcień 123. Cena 2 zł z groszami.



4. Żeby nie było tak słodko, mocniejszy akcent na paznokciach. Znowu Golden Rose, seria Paris, odcień 231. Cudowny granatowy kolor. Cena: 4,30zł. Już go kocham ;-)



5. Nie ma dla mnie chyba zakupów bez czegoś do ust - tym razem dorwałam błyszczyk z Miss Sporty, seria Ladies Night. Odcień 810 - In the spot light. Mój ulubiony rodzaj aplikacji błyszczyka, czyli wykręcany, z pędzelkiem. Ciężko mi określić jak długo się utrzymuje, bo miałam go na sobie tylko raz, ale na ustach wygląda bardzo ładnie. I... najważniejsza rzecz - zapach! Jest tak cudowny, że mam ochotę go zjeść. Wracałam ze sklepu i jak głupek wąchałam błyszczyk. Kojarzy mi się z zapachem lodów wodnych, owocowych... pachnie trochę jak lody "Kaktus". Cudoooo. Cena: 12,70 zł.





  

6. Na sam koniec zostawiłam sobie swoją perełkę. O tym, że uwielbiam pomadki Golden Rose wiecie... Tego odcienia jeszcze nie pokazywałam. Nareszcie udało mi się go dostać. Jeżeli ktoś lubi odcienie blade, nude to myślę, że podzieli mój zachwyt ;-) Ten produkt nie wymaga większego przedstawiania - Golden Rose, seria pomadek z woskiem pszczelim, odcień 98, cena: 6,99 zł


   
 

 Używaliście któregoś już z tych produktów? ;-)

27 komentarzy:

  1. zakochałam sie w pomadce golden rose!

    OdpowiedzUsuń
  2. Pomadka ślicznie wyglada na ustach:)

    OdpowiedzUsuń
  3. pomadka i błyszczyk są śliczne :)

    OdpowiedzUsuń
  4. u mnie niestety nie ma tych pomadek :( kupiłam z innej serii i jestem zadowolona.
    A maseczkę kupiłaś w jakiejś małej drogerii?

    OdpowiedzUsuń
  5. Kamyczku - tak maseczkę w małej drogerii, nigdzie indziej jej nie spotykałam :(

    OdpowiedzUsuń
  6. Pomadka i błyszczyk są obłędne.... :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ehh u mnie nie ma tych pomadek :( a sa takie fajne

    OdpowiedzUsuń
  8. sliczny nudziak! miałam probkę tych pomadek ale niestety, pachną mi babcinymi kosmetykami;/
    a te lakiery miss selene niestety słabo kryja, przynajmniej te ktore mialam.

    OdpowiedzUsuń
  9. super ten błyszczyk ;) uwielbiam zapachowe, aż trzeba się będzie przejść powąchać ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. bardzo ładny odcień pomadki :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Błyszczyk spoko!:) Miałam kiedyś jeden z tej serii i sprawdzał się całkiem nieźle:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ładniuchny odcien ma pomadeczka ;) niepotrzebnie kusisz :P

    OdpowiedzUsuń
  13. Pomadka wspaniała :) Może sama sobie taką sprawię bo kolor naprawdę przypadł mi do gustu :)

    OdpowiedzUsuń
  14. kolor pomadki bardzo mi się podoba

    OdpowiedzUsuń
  15. czekam na recenzję maseczki:) mimo, że ja farbuję włosy na brąz to z recenzji skorzystam:)

    OdpowiedzUsuń
  16. O ten błyszczyk wpadł mi w oko, wydaje sie fajny:)

    OdpowiedzUsuń
  17. Pomadka jest obłędna! I ta cena!

    U mnie rycyna coś przestała działać.. chyba się uodporniłam :-(

    OdpowiedzUsuń
  18. używałam lakierów Miss Selene, kiedyś ich nie lubiłam, ale ostatnimi czasy zmieniłam zdanie :)

    OdpowiedzUsuń
  19. nie używałam żadnego z tych kosmetyków oprócz lakierów miss selene i byłam z nich średnio zadowolona. ale zachęciłaś mnie do poszukania pomadek golden rose - może niekoniecznie koloru takiego jak twój, ale coś bardziej "kolorowego" by mi się przydało :)

    OdpowiedzUsuń
  20. pomadka jest cudowna i lakierki też :D

    OdpowiedzUsuń
  21. uwielbiam olejek rycynowy! bardzo czesto go stosuje! dobry wybor!
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Twoja opinia jest dla mnie bardzo ważna.
Dziękuję za poświęcenie czasu i każdy oddany komentarz :)