Uwielbiam ciepłe dni, kiedy wszystkie barwy są nasycone, szarobure miasta zaczynają żyć swoim tempem, wychodzą piegi, jaśnieją włosy, kobiety noszą zwiewne, kwieciste sukienki, a na moich paznokciach królują mocne kolory, a najczęściej ten oto, nawet nie wiem jaki - coś między czerwienią, a pomarańczem.
Golden Rose Paris numer 224
Jak dziewczęta? Muśnięte słońcem już jesteście? Czy preferujecie jasną karnację?
A jak u Was z pazurami na lato?
Trzymajcie się ciepło ;-)



