Witam Was serdecznie,
Przedwczoraj od NOCANKA.pl otrzymałam podkład, który sobie sama wybrałam, czyli Revlon ColorStay do cery suchej i normalnej, jak na standardową Polkę przystało - jasne kolory, w moim przypadku 150 BUFF.
Nie jest to mój pierwszy kontakt z Revlon'em, używałam go rok temu i stąd nieco moje zaskoczenie, ponieważ na przełomie wiosna/lato podkład się spisywał idealnie, a używając tego od dwóch dni jestem nieco rozczarowana, ponieważ strasznie podkreśla suche skórki, nie lubi się z moja buzią zimą :( Nie wiem czy tak diametralnie zmieniła się moja cera, czy to wpływ powietrza? Muszę pomyśleć o jakimś dobrze nawilżającym kremie pod podkład (w ramach sprostowania - używam teraz kremu, ale jest chyba za lekki i muszę użyć jakiegoś mocniej nawilżającego) ... Miałyście taką sytuację?
Recenzja tego podkładu się na pewno pojawi, jednak chcę go trochę poużywać i znaleźć sposób na te skórki, bo moja revlonowa miłość nie może zostać tak brutalnie przerwana ;)
Macie Revlona? Kochacie czy nienawidzicie?



