Obserwatorzy

22 maja 2012

Szampon PIROLAM jako odkrycie roku 2010

Dzisiejszym gościem na blogu będzie szampon Pirolam zawierający substancje o działaniu przeciwłupieżowym. Produkt został oznaczony Laurem konsumenta, jako odkrycie 2010 roku.



Szampon oprócz samego działania przeciwłupieżowego ma również poprawiać kondycję i skórę głowy.

Ja sama produktu nie używałam, ponieważ nie zmagam się z takim problemem, ale podzieliłam się częścią próbek ze znajomymi mi osobami, a następnie zapytałam ich o zdanie.

Szampon ma bardzo lekką, wręcz płynną konsystencję o dość specyficznym zapachu kojarzącym mi się z wodą kolońską.

Po kontakcie z wodą konsystencja zmienia się na bardziej kremową, delikatnie się pieni, dobrze spłukuje.





Szampon należy wmasować, aż do uzyskania piany, którą pozostawiamy na jakieś 3-5 minut i dokładnie spłukujemy.

Produkt ma nie tylko pozbyć się pojawiającego łupieżu, ale również zlikwidować same przyczyny jego powstawania. W tym ma pomóc formuła zawierająca cyklopiroksolaminę i klimbazol. 

Zawarta/e w szamponie:
- gliceryna - uelastycznia i nawilża skórę głowy
- proteiny pszenicy - odżywiają włosy i nadają połysk
- polyquaternium-7 - poprawia kondycję włosa i ułatwia ich rozczesywanie
- kompleks witamin A i E - dodaje włosom elastyczności
- Lamesoft PO 65 - poprawia wilgotność skóry głowy, wygładza ją i uelastycznia, dostarczając skórze głowy nawilżających lipidów



Szampon można zakupić w aptekach, lub sklepach internetowych. 

Cena za 60ml to ok. 26-27 zł.

Po jego stosowaniu została zauważona poprawa w kondycji włosów, oraz zmniejszenie łupieżu już po pierwszym myciu. 
Nie podrażnia skóry głowy, ani nie plącze włosów.

Zostały mi jeszcze 2 próbki - jeżeli któraś z Was byłaby zainteresowana mogę oczywiście się nimi podzielić, ewentualnie jeszcze mogę komuś odlać z tubki. :)
Zainteresowane osoby proszę po prostu o zostawienie mi adresu mailowego w komentarzu 
;-)





Miałyście styczność z tym szamponem, albo innymi produktami Pirolam? Sięgacie po marki "aptekarskie" w swojej pielęgnacji? ;)

8 komentarzy:

  1. Odkąd trafiłam na szampony z Alterry, to nie potrzebuję tego typu produktów. Okazało się, że mój łupież to efekt obecności SLS w szamponach. Pamiętam, ze kiedyś próbowałam różnych Nitrozali z apteki, ale problem nie znikał.

    OdpowiedzUsuń
  2. na mnie również działają lepiej szampony bez SLS, łupieżu nie mam, czas borykam się z wrażliwą skórą głowy, ale po prostu muszę być ostrożna przy wyborze kosmetyków.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a wcierasz jakieś olejki w skalp?:)

      Usuń
  3. chętnie bym spróbowała
    bo czasami mam taki łupież że szok;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jeżeli chcesz spróbować tego szamponu, to nie ma sprawy, prześlę Ci próbki - wyślij mi tylko na mój e-mail (wizazownia@interia.pl) swój adres :)

      Usuń
  4. Całe szczęście problemów z łupieżem nie mam :) Ale szampon może być ciekawy ;]

    OdpowiedzUsuń
  5. miałam i polecam, bo wyleczył mi zapalenie skóry głowy :)

    OdpowiedzUsuń

Twoja opinia jest dla mnie bardzo ważna.
Dziękuję za poświęcenie czasu i każdy oddany komentarz :)