Obserwatorzy

08 lutego 2012

3 CIENIE = 2 MAKIJAŻE

Nie wiem jak na Was, ale na mnie aktualna aura działa przybijająco, wysysa ze mnie energię i ostatnio częściej leniuchuje w łóżku z ołówkiem i maluje na kartce, niż na powiekach. Dodatkowo przyczepiło się do mnie jakieś wirusisko i rozłożyło mnie w ciągu dosłownie paru godzin. Chcę już wiosny, mam już dość tego mrozu, Wy też?

Wracając do tematu posta - 3 cienie =  2 makijaże, czyli dzisiaj obiecane makijaże z użyciem tylko cieni Ingrid, których recenzję możecie przeczytać TUTAJ. Jak pisałam - pigmentacja zaskakująca, bardzo dobrze się z nimi pracuje, dobrze się rozcierają. Makijaż wykonany na bazie Virtual.


Jak Wam się podoba?

11 komentarzy:

  1. łooooo, Kochana oba są przepiękne <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję:) przy aktualnym braku inwencji twórczej dobrze, że cokolwiek wyszło, co nie wygląda jak jedna wielka plama:D

      Usuń
  2. Piękne, szczególnie pierwszy :-)
    Zdrówka moja droga!

    OdpowiedzUsuń
  3. ten drugi wpadł mi w oko nieco bardziej niż pierwszy :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Drugi bardziej taki... hmm ożywczy jest :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Dla mnie drugi to rewelacja:)

    OdpowiedzUsuń
  6. drugi podoba mi się bardziej, ale to ze wględu na kolory :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo mi się podobają, oba makijaże :)

    OdpowiedzUsuń

Twoja opinia jest dla mnie bardzo ważna.
Dziękuję za poświęcenie czasu i każdy oddany komentarz :)