Obserwatorzy

06 listopada 2013

ORIFLAME Lash Extreme Mascara

Każda z nas ma inne rzęsy w związku z czym czego innego oczekuje od maskary. Moje rzęsy ani nie są zbyt długie, ani zbyt gęste dlatego też najbardziej satysfakcjonowałby mnie tusz, który jednocześnie skutecznie pogrubi i wydłuży rzęsy. Niestety do tej pory takiego nie znalazłam ;)


Dzisiaj co nieco na temat...

ORIFLAME Tusz Lash Extreme Mascara




Informacja producenta:

Tusz, który zapewnia 8 godzin świetnego wyglądu, bez rozmazywania się. 
Wszystko to zapewnia jego bogata receptura - zawiera on w 100% naturalny ekstrakt z akacji, starannie dobraną kompozycję wosków i prowitaminę B5, które nadają rzęsom gęstość, elastyczność i objętość. 
Tusz dodaje rzęsom objętości aż do 600%. Sekret tkwi w innowacyjnej szczoteczce - dzięki włoskom ustawionym pod sześcioma kątami zapewnia błyskawiczne pogrubienie rzęs.Dłuższe włoski wydłużają i rozdzielają rzęsy, a krótsze- dodają im objętości i zagęszczają. Rowki szczoteczki przyjmują i przenoszą więcej koloru, dzięki czemu już za jednym pociągnięciem rzęsy zyskują mocną barwę. 





Tusz Oriflame Extreme Lash skutecznie wydłuża rzęsy, niestety zbytnio ich nie pogrubia. Nadaje się idealnie dla osób, które oczekują naturalnego efektu.

Dość precyzyjna szczoteczka pozwala nam na łatwe operowanie nią wśród rzęs. Można z powodzeniem wytuszować rzęsy na dolnej powiece bez niechcianych kleksów.






Po pierwszej warstwie rzęsy wyglądają bardzo naturalnie, a efekt mnie w pełni zadowala:





Natomiast, gdy tylko chcę dołożyć drugą warstwę zaczyna się mały problem, ponieważ rzęsy się po prostu sklejają i pojawiają się grudki. Może to kwestia tego, że coś ze mną jest nie tak i nie umiem skutecznie współpracować ze szczoteczką ;-)







Jak powszechnie wiadomo kosmetyki Oriflame to kosmetyki w ciągłej sprzedaży, więc zakup tego tuszu nie stanowi problemu.





Mam okazję już naprawdę dość długo używać tego tuszu i nadal coś tam się nabiera na szczoteczkę. Nie zasycha i zdecydowanie jest wydajny.





Katalogowa ok. 20-26 zł zależnie od promocji.






Na samym początku była tragiczna. Tusz musiał chwile „poleżeć”, żeby trochę zgęstniał, bo miałam wrażenie jakbym nakładała na rzęsy pigment z wodą. Natomiast, gdy przeleżał swoje jest łatwy w aplikacji.


Zapach standardowego tuszu – niczym się nie wyróżnia, ani w żaden sposób nie drażni.



   


Tusz często wrzucałam do torebki, lub po prostu przerzucałam między kosmetykami i niestety napisy na tuszu się pościerały. Z samym opakowaniem nic się nie stało, tusz się mocno zamyka, więc nie musimy się obawiać, że go nie domkniemy i nam wyschnie.




CZY WRÓCĘ DO TEGO PRODUKTU? 

Jakiś czas temu miałam już tusz Oriflame, ale był to tusz z serii WonderLash Mascara. Miałam z nim dobre wspomnienia. Jednak nie jestem pewna czy wrócę do tego tuszu, ponieważ cały czas szukam tego idealnego i rzadko używam 2 razy tego samego produktu.


Tusz nie ściera się, ani nie rozmazuje. Trzyma się na rzęsach cały dzień tak jak powinien.  Nie do końca pogrubia rzęsy, ale je ładnie wydłuża. Z pewnością mogę polecić ten tusz osobom, które oczekują od tego typu produktu naturalnego efektu. 



Jaką macie opinie na temat tego kosmetyku?

11 komentarzy:

  1. Mam już swoje wypróbowane i tego się trzymam. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Szkoda, że się robią te grudki, nie lubię ich. Gdyby nie to, efekt byłby świetny!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. gdy mam więcej czasu przeczesuje rzęsy szczoteczką, wtedy grudki znikają - ale mimo wszystko to jest wada produktu :(

      Usuń
  3. Ja nie używałam tej mascary, jakoś byłam zawsze sceptycznie nastawiona do kosmetyków typu oriflame czy avon, chociaż wiem ze mają fajne niektóre produkty:) obserwuje i zapraszam do siebie http://www.patrycja-kowalczyk.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. niestety mi też często daleko do produktów katalogowych ;)

      Usuń
  4. Całkiem ładny efekt, ja używam maskary Wonder Lash i jestem zachwycona ( myślę że to głównie za sprawą sprytnej szczoteczki) świetnie pogrubia i wydłuża. Oczywiście musiała swoje odleżeć, ale to w sumie jak każdy mój tusz : )
    Pozdrawiam! : )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moje wszystkie tusze też zawsze muszą odleżeć swoje, abym je mogła używać :D

      Usuń
  5. Dziękuję za szczerą i rzetelną opinie ;)
    Pozdrawiam,
    Magdalena Achtelik
    Tel.665-279-165
    E-mail:magdalena_achtelik@gazeta.pl
    www.oritwojsukces.pl

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja muszę kupić w końcu ten Wonder, choć teraz mam jakiś nowy z GR i mnie pozytywnie zaskoczył:)

    OdpowiedzUsuń

Twoja opinia jest dla mnie bardzo ważna.
Dziękuję za poświęcenie czasu i każdy oddany komentarz :)