Obserwatorzy

26 grudnia 2011

Makijaż(e) #10 czterokrotne wykorzystanie tajemniczej palety Inglot

Nooo może już nie tajemniczej, bo swoją premierę miała w ostatnim poście. Jeżeli jeszcze jej nie widziałyście, a jesteście ciekawie to zapraszam TUTAJ. 

Makijaż przy wykorzystaniu tylko cieni dostępnych z palety, na bazie również Inglota.
Obiecałam w komentarzach, że pojawią się makijaże z jej wykorzystaniem dlatego coś takiego zmalowałam, mam nadzieje, że Wam się spodoba.

Który z nich jest Waszym faworytem?


KANDYDAT NUMER 1:

KANDYDAT NUMER 2:

KANDYDAT NUMER 3:

KANDYDAT NUMER 4:

14 komentarzy:

  1. Kandydent numer 3 :) obserwuję,zapraszam do mnie :*

    OdpowiedzUsuń
  2. Kochana, uważam, że wspaniale operujesz cieniami, ale chyba przydałoby się zmienić maskarę, bo masz posklejane rzęsy. Przepiękny jest makijaż numer 2 :) Pozdrawiam ciepło :*

    OdpowiedzUsuń
  3. Kola, Magda,
    mi też 3 chyba najbardziej się podoba

    Karkam,
    dziekuję ślicznie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jak zwykle cudnie! Nie jestem w stanie powiedzieć, który ładniejszy.

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja się nie mogę na żaden zdecydować, wszystkie takie śliczne :)

    OdpowiedzUsuń
  6. dziękuję za komentarz :)

    OdpowiedzUsuń
  7. wszystkie makijaże bardzo ładne :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Mi się najbardziej ostatni podoba, zwykły prosty, ale jak subtelny:)

    OdpowiedzUsuń
  9. mi się najbardziej podoba ostatni :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Kochana nr.2 cudny!uwielbiam patrzeć na twoje makijaże:))*

    OdpowiedzUsuń

Twoja opinia jest dla mnie bardzo ważna.
Dziękuję za poświęcenie czasu i każdy oddany komentarz :)